Na początku kwietnia przyjąłem pierwszą dawkę szczepionki, a przed kilkoma dniami drugą. W obu przypadkach czułem się znakomicie, żadnych skutków ubocznych. Nie ma czego się obawiać, bać to się można co najwyżej samej choroby i powikłań z nią związanych.
A ja przyznam, że jeszcze nie zaszczepiłem się przeciw COVID-19. Trochę zwlekam z uwagi na to, by dokonać wyboru jak najlepszej dla siebie szczepionki. Na ten moment najwięcej dobrego słyszałem o Modernie.